brudownik

Autor: Wojciech Roszkowski, Gatunek: Poezja, Dodano: 15 czerwca 2011, 16:06:11
[tekst został skasowany przez autora]

Komentarze (72)

    • K Z
    • 15 czerwca 2011, 16:32:35

    pamiętam :). to pierwszy wiersz Twojego Autorstwa, który przeczytałam w internecie... i nadal bardzo mi się podoba :). życie i śmierć przeplatają się w nim tak blisko siebie... jak w prawdziwym życiu.

  • Może dlatego, że to autentyk. Nawet jedna fraza nie jest fikcją literacką. Wówczas zniknąłem na klika tygodni. Tak było w szpitalu w Ch., być może stąd specyficzny rytm wiersza - "chodzony" lub "wychodzony".

  • Też pamiętam. I oj! Coś pod nim napisałam wówczas entuzjastycznie. (Chyba że mi całkiem pamięć wysiadła)

    • Ola ;)
    • 15 czerwca 2011, 17:06:52

    A mnie jakoś nie przekonuje. Po prostu.
    I nawet nie o to chodzi, że przyczepię się kilku fragmentów, ale... no nic, nie zawsze musi chwytać i niekoniecznie to wina wiersza.

  • P. Wando - dzięki za wpis :)

    Oli - wszelkie "nie" w tym przypadku bardzo chętnie biorę na siebie. To dla ważny tekst :)

  • * dla mnie

  • Istotnie ,,nie jest duszno'' Jest prosto, komunikatywnie, sprawnie.

    • . .
    • 15 czerwca 2011, 17:29:09

    Znam:) Czytam ponownie z przyjemnością.

  • wiersz bije na głowę "tenisistkę":)

  • Tomaszu, Tomku - dzięki za wpis.

    Aniu - też tak myślę :) Chociaż jeden znany krytyk wyżej ocenił "tenisistkę". Cóż - każdy ma prawo być omylny :)

  • oooo:)

    ze mnie akurat krytyk marny, ale miło, że się zgadzasz:) pzdr

    • K Z
    • 15 czerwca 2011, 18:11:56

    tak, pamiętam rozmawialiśmy o tym... pewnie i dlatego wiersza już nigdy nie zapomnę :)

  • W Kędzierzynie-Koźlu :) Na drugim końcu Polski od Ch. Jaki ten świat mały, jaki fascynujący.

    • K Z
    • 15 czerwca 2011, 18:18:08

    tak, na moim końcu Polski :).

    • Ola ;)
    • 15 czerwca 2011, 18:18:10

    A co to znaczy ''znany krytyk''? I co to znaczy ''omylny''? Czyli to jest tak, że jeśli ktoś określi tekst jako dobry/kiepski to znaczy, że niezaprzeczalnie tak jest. Nie wiedziałam.

    Jeśli ważny, to ważny. Jestem zdania, że na portalach [o ile autor ma chociaż w części rozwiniętą świadomość twórczą] nie powinno się namawiać do zmian i napisać tylko, czy trafia, czy nie, pozostając w roli czytelnika, a nie redaktora czy krytyka. Są oczywiście wyjątki i czasem fajnie jest zwrócić na coś uwagę Autora. Dlatego właśnie... nie będę się czepiać.

    Wiersz z pewnością jest sprawny, ale to wiesz. Jest o czymś, ale to też wiesz. Nie zatrzymuje mnie - i to też już wiesz.

  • Ola - ależ ... :) Jesteś pod każdym moim tekstem mile widzianym gościem.

    I pisz, co tylko chcesz - co sobie pomyślisz :)

  • Bardzo ciekawie płynie wiersz, jest "pełny", chociaż nienachalny.
    Podoba mi się, że w głębi wiersza drga tyle ważnych niuansów.
    Pozdrawiam))

  • w K-K rozmawialiście o tym, no masz ci ? :):)

    • K Z
    • 15 czerwca 2011, 20:09:29

    Aniu, no właśnie w K-K :). może jeszcze zdarzy się tak, że spotkamy się tam wszyscy troje, w każdym razie chciałabym :).

  • tak! koniecznie Kasiu! :))

  • A tak. Pamiętam, że wówczas jechaliśmy z Kasią i Mirką Szychowiak na Noc Poetów w K-K. Komentowałem projekt tomiku Mirki, który dostałem mejlem (tak, ten tomik, który jest właśnie nominowany do Nike), do Kasi zadzwonili z wiadomością, że jest laureatką Wojaczka. To był fajny wieczór.

    • K Z
    • 15 czerwca 2011, 20:25:53

    też się uśmiecham, bo również dostałam ten tomik mejlem :). ot, takie różne drobiazgi, a potem z nich tworzy się historia...

  • proszę o powtórkę tego wieczoru! pewnie tam się kręciłam, ale Was nie znałam jeszcze:(

  • Aniu, jestem niepocieszony :( Wówczas nie wyszło mi czytanie wierszy, ale zupełnie rozbawił mnie starszy pan, który postanowił przeczytać swoje dzieło. Powiedziałem: należy się nagroda specjalna (Gawin: z akcentem na słowo "specjalna"). To był naprawdę fajny wieczór :)

    • K Z
    • 15 czerwca 2011, 20:36:58

    Aniu, ja też proszę o powtórkę, nie będę się nawet upierać, że koniecznie musi to być w K-K ;). dobrze, że jest L. - inaczej nadal byśmy się nie znali, mijali...

  • No tak, tyle fajnych ludzi, a Ani akurat tam nie było. Szkoda :)
    Nic to - jak najbardziej do nadrobienia na innych imprezach literackich :)

  • Proponuję zorganizować coś z Waszym udziałem!:)))gdziekolwiek byle nie na końcu Polski ;))))
    będę o tym myślała intensywnie.

    Jak mogło mnie nie być:/, w tym roku ja czytałam i jakbyś był Wojtku, pewnie byłaby taka sama reakcja jak na starszego pana :)))hehe

    • K Z
    • 15 czerwca 2011, 20:58:53

    Aniu, ja, Ty i Wojtek - właśnie mieszkamy na różnych końcach Polski, hihi :). tym niemniej może warto pomyśleć o organizacji czegoś... :).

  • A ten starszy pan - Kasia pamięta - Aniu, tego bełkotu nikt nie przebije :D

    • K Z
    • 15 czerwca 2011, 21:10:47

    pamięta, pamięta :), hm, być może by to przebiła pewna Pani z TJW na Poświatowskiej, ale tam Cię nie było, więc nie masz porówniania ;).

  • Znam skądś :) to chyba dobrze świadczy, że się w pamięci zapisał :)

  • zorganizujemy i Jadzia Grabarz koniecznie jako gość honorowy:)

  • Jestem za zlotem. Jadzię znam z netu, a chetnie poznałbym osobiście.

    I kilkanaście innych osób :)

    • K Z
    • 15 czerwca 2011, 21:53:51

    o! :)))

  • tak! zlot! zlot! :)))) może być w sierpniu? pod koniec np? proponuję Kraków?

  • To już konkret :)

    • Ola ;)
    • 15 czerwca 2011, 22:18:50

    Ja też chcę na zlot!

    Ale mieszkam na końcu świata i nikt mnie nie przygarnie. ;((

  • :))))

    Oli, wszystko się da zrobić!
    dobra, końcówka sierpnia, Kraków. jakieś miejsce? propozycja?
    tzn. my z Kasią (pewnie) najlepiej zorganizowałybyśmy się w Opolu?
    ale Kraków także dla mnie jak najbardziej.

    • K Z
    • 15 czerwca 2011, 22:29:00

    Aniu, będzie się myśleć :)

  • Nie straszyć mi Oli :)

    Żartowałem. Ze swojej strony obiecuję się ogolić itp. i znowu będę całkiem przystojny :) A może Warszawa?

    • Ola ;)
    • 15 czerwca 2011, 22:32:14

    Całkiem? Uff! Kamień z serca! Już się bałam, że ''bardzo''. ;D

  • jak najbardziej!

    Oli, ja Cię przygarnę, ale Wojtek pewnie mnie uprzedzi;);P

    • K Z
    • 15 czerwca 2011, 22:33:35

    Warszawa? :) hm, też ok :)

  • Ja nie przygarniam - bo nie obmacuję nie swoich dziewczyn. Ale jestem z natury miły, ciepły, i sympatyczny (Kasia poświadczy).

    OK, oczywiście Was, dziewczyny, przytulę :)

  • Wojtku, ale czy "przygarniać" znaczy obmacywać, oj, Wojtuś, Wojtuś, najpierw przewrotna tenisistka, teraz , eh...;) zaraz mnie wywalą z Liternetu, za brak konstruktywnych komentarzy, tylko pogaduchy :)



    • K Z
    • 15 czerwca 2011, 22:45:17

    tak, Kasia może poświadczyć (chyba nawet z całkiem czystym sumieniem) :D

    • K Z
    • 15 czerwca 2011, 22:47:31

    a uwagę Ani, popieram, ale zrzućmy dziś wszystko na tenisistkę :). i mam nadzieję, że jednak nie wywalą nas z Liternetu....

  • Aha - tenisistka :) Nie skomentuję ;)


    A poza ty - serio, serio, dziewczyny :)

  • ;)

    • Ola ;)
    • 15 czerwca 2011, 22:52:44

    No, no... Obmacywanie, przytulanie. I jeszcze Kasia poświadczy... Nieźle! :D Podoba mi się taki zlot.

  • Aha - ja nie jestem żaden zombie. Proszę się nie bać :)Jestem raczej normalny :)

    Po prostu nie obłapiam nie swoich dziewczyn. Dziwne?

    A powinienem? Może się nauczę :)

    • K Z
    • 15 czerwca 2011, 23:01:46

    "Aha - ja nie jestem żaden zombie. Proszę się nie bać :)Jestem raczej normalny :)" - ja to wiem i mogę poświadczać :), a co do reszty się już nie wypowiadam...

    • Ola ;)
    • 15 czerwca 2011, 23:03:45

    No dobra, Wojtku, dobra. Wiemy, że nadajesz się na Mistera Polski (są zdjęcia w necie, ha!). Już się tak nie reklamuj. :D

  • Oli, zrobię wyjątek. Ciebie przytulę.

  • Serio, serio. Naprawdę.

    • Ola ;)
    • 15 czerwca 2011, 23:07:40

    Łał. Jaki zaszczyt.

    • Ola ;)
    • 15 czerwca 2011, 23:08:12

    Nie mogę się doczekać! Serio, serio. Naprawdę. :)

  • Ależ, proszę, OLu :)

    (tylko żebyś w tym się nie zagubiła :))

    • Ola ;)
    • 15 czerwca 2011, 23:16:03

    W przytulaniu? Najwyżej pomożesz mi się odnaleźć. :)

  • Hm, to jest jednak wyzwanie :)

    • Ola ;)
    • 15 czerwca 2011, 23:26:15

    Jeśli nie chcesz [;(], to nie zmuszam. Nie jestem taka. :P

  • Żartuję. Moje ładne błękitne oczka są oczywiście do wzięcia. Wystarczy tylko załatwić smoka z sąsiedztwa. To pikuś.

    (Pomogę, to tylko chwila. Kurczę, zawsze chciałem być księżniczką. No ale nie bardzo, bo jestem facetem :(

  • No tak, nic z tego :(

    • Ola ;)
    • 15 czerwca 2011, 23:34:43

    To da się załatwić, jeśli bardzo Ci zależy. :D Ale w sumie... nie gustuję w królewnach, więc może zostaniesz... księżniczkiem? ;)

  • I coby się nie zasmucić na wizji, wyłączam komputer :)

    • Ola ;)
    • 15 czerwca 2011, 23:38:47

    Buuu. ;( Tak szybko?

  • fiufiufiu....:)

  • ja tez pamiętam, jeszcze z poeci.com
    wspaniały wiersz.

    • K Z
    • 16 czerwca 2011, 08:03:40

    Joasiu, ja też z poetów.com :). byliśmy tam razem przez jakiś czas...

  • tak, pamiętam i Ciebie, i Wojtka :) I dwie Daniele.

    • K Z
    • 16 czerwca 2011, 08:28:38

    :)))

  • Wspaniale się czyta. Dobry, mądry wiersz.

DODAJ KOMENTARZ: Skasowanych treści nie można komentować